wtorek, 1 stycznia 2019

Alauda et pavo (cz. 1)


                                 I


Działo się to przed laty w książęcym ogrodzie,
W którym paw z dumną miną przechadzał się co dzień,


By prezentować wszystkim swój tren i koronę
Tam przysiadł, by odpocząć, zmęczony skowronek.


Przycupnął na gałązce rozkwitniętej wiśni
I zaczął swoje trele: „Trudno sobie wyśnić


Cudniejszy piórek zestaw… Przepraszam za śmiałość,
Ale mnie zachwyciłeś krasą niebywałą”.


Królewski ptak z wrażenia w bok uskoczył w trwodze,
Bo nie dojrzał przed sobą nikogo na drodze,


Lecz po chwili zdumienia przybrał pozę dawną.
Skowronek, obserwując tę scenkę zabawną,


Roześmiał się serdecznie, lecz nie szydził wcale –
Drwin wszelakich nie znosił. Natomiast wokalem


Lubił serca weselić, gdy z piosnką radosną
Pojawiał się na polach nadchodzącą wiosną.





















cdn.

12 komentarzy:

  1. Ta bajka ma już dobrych kilka lat, a jakiś czas temu niemalże całkiem odeszła w niebyt. Na szczęście udało się ją odtworzyć, dzięki czemu – w nieco poprawionej wersji – mogłem ją tutaj zamieścić: pro publico bono :D.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dodam tylko, że dopuszczam jeszcze jakieś drobne korekty dla nadania utworowi ostatecznego kształtu, ale powiedzmy, że pozostała już jedynie sama kosmetyka (i pewnie kiedyś, gdy tekst już odpowiednio „uleży się i dojrzeje”, będzie mógł zostać oddany do druku :)).

      Usuń
  2. Pięknie, podoba mi się ta lekkość w stylu pisania :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Czyta się bardzo przyjemnie :) Będę tutaj zaglądać :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne, też bym chciała by mi tak skowronek pięknie śpiewał nadchodzącą wiosną (chociaż przez okno, tym bardziej, że perspektywy na najbliższe tygodnie na świecie nie są zadowalające) - rozmarzyłam się :).
    Idę poczytać dalej bo uwielbiam twoje bajki 😁.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A u mnie za oknem – w chwili, gdy piszę ten komentarz – właśnie coś ślicznie śpiewa. Tylko nie potrafię rozpoznać, co to za ptak :). Dzięki ;).

      Usuń
    2. Wiem już!

      Wypatrzyłem gagatka –
      To sikora bogatka :D.

      Może repertuar nie tak złożony, jak u skowronka, ale również cudownie kojący :).

      Usuń
    3. Haha, ty to masz zdolności 😁.
      Tak, zawsze to coś - co ukoi nasze serca. U mnie też coś śpiewa, w końcu wiosna - słonko świeci - szkoda, że w domu muszą siedzieć dzieci 😉.
      Buziole miłego dnia 🌹

      Usuń
  5. Ale to piękne. Sama przyjemność z czytania. Już dawno nie słyszałam śpiewu skowronka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :).
      W mojej okolicy też się raczej tego znakomitego śpiewaka nie usłyszy. Trzeba by się wybrać na jakieś otwarte przestrzenie poza miastem (pola czy pastwiska). Na szczęście są nagrania głosu tego ptaka w Internecie (choć wiadomo, że to nie to samo, co delektować się jego trelami w naturze).

      Usuń